„Wśród pierwszych 25 aplikujących" — co ten komunikat LinkedIna naprawdę znaczy
Przy części ogłoszeń na LinkedInie widać krótki dopisek: Be among the first 25 applicants — „bądź wśród pierwszych 25 aplikujących". Przy innych w tym samym miejscu stoi liczba: 58 applicants, Over 200 applicants.
To jedna z niewielu darmowych informacji o konkurencji, jakie kandydat w ogóle dostaje. Ten tekst jest o tym, co ten komunikat znaczy, jak szybko się zmienia — i o tym, jak sami przez kilka tygodni czytaliśmy go źle.
Co znaczy „Be among the first 25 applicants"
Dosłownie: mniej niż 25 osób kliknęło dotąd „Aplikuj". Nie „dokładnie 25" i nie „zostało 25 miejsc". Kiedy licznik przekroczy próg, komunikat zmienia się na konkretną liczbę, a powyżej dwustu — na Over 200 applicants.
Dwa zastrzeżenia, o których warto pamiętać:
- To liczba kliknięć, nie wysłanych zgłoszeń. Przy ogłoszeniach, w których „Aplikuj" przenosi na stronę pracodawcy, LinkedIn nie wie, czy ktoś dokończył formularz. Liczy tylko przejście. Realnych zgłoszeń może być mniej.
- To liczba z jednego kanału. Jeśli ta sama oferta wisi na kilku portalach i na stronie firmy, LinkedIn widzi tylko swój kawałek.
Mimo tych ograniczeń to sensowny sygnał. Mówi przede wszystkim jedno: jak wcześnie jesteś.
Jak szybko komunikat znika
Od 11 września zapisujemy ten komunikat dla każdego pobranego ogłoszenia. Na 1884 ogłoszeniach z LinkedIna wygląda to tak:
| Kiedy pobraliśmy ogłoszenie | Ogłoszeń | „Wśród pierwszych 25" | Ponad 200 aplikujących |
|---|---|---|---|
| w dniu publikacji | 106 | 91,5% | 0,9% |
| następnego dnia | 1778 | 68,3% | 1,7% |
Już po jednej dobie co trzecie ogłoszenie przekracza próg 25 osób. A to są oferty, które wyszukiwanie po frazach pokazało jako świeże — z ogłoszeniami sprzed tygodnia nie byłoby nawet o czym mówić.
Tam, gdzie LinkedIn pokazuje już konkretną liczbę (572 ogłoszenia):
- mediana: 58 aplikujących
- 100 lub więcej: 23%
- ponad 200: 5,4%
Czyli typowe ogłoszenie, które „wypadło" z pierwszej dwudziestki piątki, ma po dobie dwa–trzy razy więcej chętnych, niż wynosi próg.
Dlaczego to ma znaczenie
Rekruter, który dostaje kilkadziesiąt zgłoszeń, rzadko czyta wszystkie z tą samą uwagą. Przegląda listę od góry, wybiera kilka–kilkanaście osób do rozmowy i do reszty wraca tylko wtedy, gdy pierwsza tura nie wypali. Szerzej opisałem to w tekście o tym, jak działa system ATS.
W praktyce „wśród pierwszych 25" to dobra wiadomość. Twoje zgłoszenie ma duże szanse zostać obejrzane w całości. Liczba powyżej stu znaczy coś odwrotnego: pula jest duża i warto, żeby CV było naprawdę dopasowane — albo żeby czas poszedł na inną ofertę.
Popularność ogłoszenia nie mówi nic o jego jakości
Sprawdziłem jeszcze jedną rzecz: czy ogłoszenia, na które aplikuje mniej osób, są gorzej dopasowane do naszych użytkowników — na przykład dlatego, że są mniej atrakcyjne.
| Ogłoszeń | Średnia ocena dopasowania | |
|---|---|---|
| „Wśród pierwszych 25" | 1312 | 29,5 |
| konkretna liczba aplikujących | 572 | 30,2 |
Różnica jest pomijalna. Liczba aplikujących mówi o czasie i zasięgu ogłoszenia, nie o tym, czy oferta jest dobra ani czy do Ciebie pasuje. Mała liczba chętnych nie jest sygnałem ostrzegawczym; jest okazją.
Jak przez kilka tygodni czytaliśmy ten komunikat źle
Teraz część, którą najchętniej bym pominął.
Nasz system od początku zapisywał liczbę aplikujących. Robił to prosto: brał tekst komunikatu i wyciągał z niego cyfry. Przy 58 applicants wychodziło 58 — dobrze. Przy Be among the first 25 applicants wychodziło… 25.
Przez kilka tygodni nikt tego nie zauważył, bo liczby wyglądały wiarygodnie. Zauważyliśmy dopiero przy zestawieniu, w którym mediana liczby aplikujących wyszła równo 25 u trzech różnych osób naraz. Trzy osoby, różne stanowiska, różne frazy — i identyczna mediana. Taki zbieg okoliczności się nie zdarza.
Konsekwencje były większe, niż się wydaje. Najbardziej obiecujące ogłoszenia — te, w których kandydat był jeszcze wcześnie — system pokazywał tak, jakby miały dokładnie 25 konkurentów. A przecież „mniej niż 25" to zwykle kilku albo kilkunastu. Zamieniał dobrą wiadomość w przeciętną.
Naprawa była prosta: od 11 września zapisujemy pełny tekst komunikatu, a nie tylko wyciągniętą liczbę, i w panelu „wśród pierwszych 25" jest pokazywane jako to, czym jest — sygnał, że jesteś wcześnie. Wszystkie liczby w tym tekście pochodzą z danych po tej zmianie; starsze nie nadają się do statystyk i ich nie używamy.
Opisuję to, bo to dokładnie ten rodzaj błędu, który może popełnić każdy, kto samodzielnie prowadzi arkusz z aplikacjami: zapisujesz liczbę, a gubisz jej znaczenie. Jeśli notujesz konkurencję przy ofertach, notuj komunikat tak, jak go widzisz.
Co z tego wynika
- „Wśród pierwszych 25" = mniej niż 25 kliknięć. To dobry moment na aplikację, nie powód do niepokoju.
- Komunikat znika szybko — po dobie co trzecie ogłoszenie ma już więcej chętnych. Codzienny przegląd ofert daje tu wyraźną przewagę nad cotygodniowym.
- Liczba aplikujących nie mówi o jakości oferty. Nie omijaj ogłoszeń tylko dlatego, że mało kto się nimi zainteresował.
- Powyżej stu aplikujących pisz zgłoszenie tylko wtedy, gdy pasujesz bardzo dobrze — albo szukaj drogi do człowieka zamiast do formularza.
Dane pochodzą z 1884 ogłoszeń zebranych przez serwis Warto Aplikować między 11 września a 1 października 2026. Publikujemy wyłącznie statystyki zagregowane — nie udostępniamy ani nie cytujemy treści ogłoszeń.